Skarb w ogrodzie
Autor: Beata Sikorska-Dutka | Tagi: Dialog Potrzeby ZmianaSKARB W OGRODZIE
Dzisiaj zamierzam pisać o celu w coachingu. Problem polega na tym, że cel w coachingu to nie jest żadna oczywista oczywistość. Ktoś może przyjść na coaching z jasno określonym celem, no na przykład chce podnieść wyniki sprzedaży, a w trakcie się okazuje, że tak naprawdę chodzi mu o zmianę pracy.
Dlatego tak ważne przy określaniu celu jest odróżnienie tego, czego chcę od tego, czego potrzebuję. Zawsze najlepiej do mnie przemawia to porównanie z jedzeniem batonika zamiast obiadu. Kiedy jesteś bardzo, bardzo głodna (i w dodatku potrzebujesz pocieszenia, bo czujesz się zmęczona albo nieszczęśliwa) – po co sięgasz najpierw? Po ulubiony smakołyk czy pełnowartościowy posiłek złożony z kaszy jaglanej ze szpinakiem i brokułami? Gdybyśmy zawsze wybierały to drugie, specjaliści od odchudzania straciliby pracę.
Kiedy kupujesz czwartą sukienkę i trzecią parę butów w tym tygodniu – czy to dlatego, że nie masz w co się ubrać, czy może są inne powody?
Nikt nie zauważa, jaka jesteś elegancka?
W żadnej nie czujesz się dobrze, bo z taką figurą nie masz szans, żeby dobrze wyglądać?
Musisz zdeklasować Baśkę z księgowości?
Gdybyś spróbowała odkryć potrzebę, którą bezskutecznie usiłujesz zaspokoić zakupami, życie stałoby się prostsze i znacznie bardziej komfortowe.
Coaching bywa narzędziem wywrotowym. Wywrotowym w tym sensie, że może wywrócić Twoje życie do góry nogami. Zwłaszcza wtedy, gdy się okazuje, że wszystkie swoje siły i energię poświęcałaś do tej pory na zaspokajanie nie swoich potrzeb i realizowanie nie swoich pragnień.
Ludzie często marzą o dalekich podróżach myśląc, że to czego szukają czeka na nich najprawdopodobniej na drugim końcu świata. Ale znacznie częściej jest tak, że to, co najważniejsze mają zakopane we własnym ogródku, tylko nigdy nie zadali sobie pytania, czego potrzebują, błędnie sądząc, że to, czego chcą to to samo.
Beata Sikorska-Dutka




