Kim jesteśmy?

Be & Change to konsorcjum dyplomowanych coachów działające w obszarach business, life i team coachingu. Wyróżnia nas profesjonalna, rzetelna edukacja. Jesteśmy absolwentami Podyplomowych Studiów Coachingu i Mentoringu prowadzonych przez Uniwersytet SWPS i Laboratorium Psychoedukacji w Warszawie.

Posiadamy wiedzę o funkcjonowaniu człowieka, mechanizmach grupowych, nieświadomych procesach kierujących naszym zachowaniem i ich wpływie na tworzenie relacji z otoczeniem. Dzięki temu lepiej rozumiemy Twoje potrzeby i potrafimy rozpoznać źródła problemów pojawiających się w Twoim zespole. Inspirujemy i wspieramy procesy prowadzące do zmiany starych nawyków na nowe, skuteczne sposoby działania. Każdego klienta traktujemy odpowiedzialnie i indywidualnie, szanujemy jego system wartości i decyzje. Prowadzimy procesy coachingowe w języku polskim i angielskim. Dbamy o swój rozwój i nieustannie podnosimy nasze kwalifikacje. Bezwzględnie przestrzegamy zasady tajemnicy zawodowej, oraz innych zasad zawartych w Kodeksie Etyki Coacha.

Nasz zespół

Co nas łączy?

Istnieje opowieść, że pewien antropolog zaproponował dzieciom z plemienia Xhosa grę. Położył koszyk pełen słodyczy pod drzewem i powiedział, że ten, kto pierwszy tam dobiegnie, dostanie je wszystkie. Na sygnał startu dzieci chwyciły się za ręce i zaczęły biec, a po dotarciu na miejsce usiadły razem w kółku i cieszyły się wspólnie z wygranych słodyczy. Gdy antropolog zapytał, dlaczego tak zrobiły, odparły: „UBUNTU, jak jedno z nas może być szczęśliwe, gdy pozostałe są smutne?”. 

W językach plemion Bantu z południowej Afryki UBUNTU znaczy: „Ja jestem, ponieważ my jesteśmy” Co to ma wspólnego z nami? Ta historia opowiada też o naszym wspólnym doświadczeniu. O tym, że na studia każdy z nas przyszedł osobno, a skończyliśmy je razem i nadal jesteśmy i chcemy być razem, razem pracować i razem tworzyć nową jakość. I o tym, że żadne z nas nie byłoby dziś tym, kim jest, gdyby nie nasze spotkanie, gdyby nie to, czym się nawzajem obdarowaliśmy. W kulturze UBUNTU, jeśli spotkasz kogoś, kto idzie w tym samym kierunku co Ty, to naturalne, że będziecie szli razem aż do miejsca, gdzie wasze drogi się rozejdą. To jest w naszym odczuciu trafna metafora coachingu. Wspólna droga. Od do. Bycie razem. W tej drodze.

Jesteśmy, ponieważ Ty jesteś.

Dlaczego to robimy?

Wierzymy, że człowiek staje się i wzrasta dzięki relacjom z innymi ludźmi, i że moc rodzi się we wspólnocie. Coaching jest dla nas spotkaniem. Wspólną podróżą od teraźniejszości do przyszłości. Rozmową o tym, co dla Ciebie najważniejsze. Poczuciem bezpieczeństwa płynącym z obecności drugiego człowieka. Uwagą Tobie ofiarowaną. Coach jest tym, kto – jeśli spotkasz go na swojej drodze – pójdzie z Tobą. Nie za Tobą. Nie przed Tobą. Będzie szedł obok. Z Tobą i dla Ciebie.

Najnowsze wpisy

  • Dawno, dawno temu, kiedy nasze życie toczyło się w małych, lokalnych społecznościach, miałyśmy swoje obrzędy i zwyczaje, dzięki którym żadna mieszkanka osady nie czuła się samotna, a uczestnictwo oznaczało wsparcie i poczucie wspólnoty. Odkąd zamieszkałyśmy w miastach, komfort naszego codziennego życia bez wątpienia się podniósł, ale więzi wspólnotowe na pewno uległy osłabieniu. Nie chcę Cię tu namawiać na powrót do zbiorowego darcia pierza, czy celebracji babskiego combra (choć brzmi to kusząco), ale na reaktywację wspólnotowości w trochę innej postaci – warsztatów dla kobiet.

  • Na początku tego roku miałam z moim synem, który jest w klasie maturalnej, następującą wymianę zdań: – Wiesz, powiedziałem koleżance, że byłem dziś we Flyspocie. A ona mnie nie zapytała, czy było fajnie, ani nawet, jak było, tylko: „A Twoi rodzice wiedzą, że miałeś dziś szkołę?”. – I co Ty na to?

  • Virginia Satir, znana amerykańska psychoterapeutka zajmująca się terapią rodzin, uważała, że „to, co obserwujemy i czego doświadczamy dzień po dniu, kształtuje nas w określony sposób. Właśnie dlatego większość ludzi postawiona przed wyborem, skłoni się raczej ku temu, co znajome – nawet jeżeli to wcale nie jest dla nich dogodne – niż ku nieznanemu”*

  • Zrobiło się jesiennie. W tzw. social mediach dużo się pisze o tym, że jesień to pora podsumowań, przygotowanie do zimy, powolne domykanie rocznego cyklu. Ja patrzę na jesień trochę inaczej. Zamiast melancholijnej refleksji w duchu Koheleta, nachodzą mnie myśli o wzrastaniu, sile i zmianach, a inspiracją jest dla mnie zawsze Babie lato.

  • Zaczęło się ode tego, że zachciało mi się placków ziemniaczanych. I straszliwie nie chciało mi się ich robić. Wracałam do domu po długim dniu, było już ciemno i byłam zwyczajnie zmęczona. Na szczęście olśniło mnie, że jakiś geniusz wymyślił dania instant właśnie na takie okazje. Zrobię sobie placki z papierka.

    Be & Change Coaching Company

    • +48 602 271 172, +48 501 503 302
    • biuro@beandchange.com
    • https://www.beandchange.com

    Skontaktuj się z nami

    Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych w celu udzielenia odpowiedzi na przesłane zapytanie zgodnie z Polityką Prywatności.
    Polityka Prywatności